Nierówności generowane przez wynagrodzenia – kontynuacja

Twórcy jej wskazują na przekonania pracodawców o niższej produktywności kobiet niż mężczyzn, „ideologii” alternatywnych (względem roli pracownicy) ról dających kobietom źródła utrzymania oraz stygmatyzacji kobiet na rynku pracy (Reszke 1991, s. 228). Według nich o rozbieżnościach w poziomie wynagrodzeń mężczyzn i kobiet decyduje fakt wykonywania przez kobiety w ramach pracy zadań mniej złożonych oraz feminizacja wielu zawodów, która automatycznie obniża ich cenę na rynku pracy. Niska złożoność pracy wymaga niższych kwalifikacji, odpowiedzialności, zajęć mniej znaczących dla efektywnego funkcjonowania gospodarki. Jak już wcześniej sygnalizowano, mężczyźni częściej niż kobiety pełnią funkcje kierownicze, a więc zakres odpowiedzialności, kreatywności w ich przypadku jest większy, co znajduje odzwierciedlenie w wyższym poziomie ich wynagrodzenia. Natomiast skala feminizacji jest często traktowana jako czynnik obniżający wielkość płac w wyniku działania sił rynkowych. Duży napływ kobiecej podaży pracy (np. w typowo kobiecych zawodach w sferze edukacji, ochrony zdrowia, obsługi administracyjnej) powoduje obniżenie jej ceny rynkowej, czyli wynagrodzeń. Niektórzy autorzy zwracają uwagę na efekt anty feministycznych nastawień, według których im więcej kobiet, tym większe prawdopodobieństwo tzw. statystycznej dyskryminacji zjawiska, które polega na tym, że kadra zarządzająca przypisuje kobietom skłonność do absencji, brak dyspozycyjności, niską produktywność i inne elementy negatywnego stereotypu na zasadzie uogólniania zachowań zaobserwowanych wcześniej u niektórych kobiet (Reszke 1991, s. 106).

Leave a Reply