Od MRP do ERP II – ewolucja systemów zintegrowanych

Skróty MRP i MRPII pochodzą pierwotnie od metodologii planowania zasobów przedsiębiorstwa, które to metodologie były wspierane przez kolejne generacje zintegrowanych systemów zarządzania. Pierwszą z tych metodologii była opracowana w latach 60-tych koncepcja Material Requirements Planning – MRP. Polegała ona na tworzeniu planu zakupów materiałów na podstawie harmonogramu produkcji, informacji o strukturze wyrobu (BOM – Bill of Material) oraz stanie zapasów materiałów. Mianem systemów MRP nazywano systemy informatyczne umożliwiające realizację tej koncepcji.

Następnie metodologia MRP została rozszerzona na planowanie pozostałych, poza materiałami, rzeczowych zasobów przedsiębiorstwa — takich jak środki trwałe (głównie maszyny produkcyjne) czy zasoby ludzkie. Powstałą w wyniku tych zmian metodologię nazwano Manufacture Resource Planning – MRPII.

MRP II jest metodyką planowania zasobów produkcyjnych i analizy tych planów, polegającej na sprzężeniu zwrotnym pomiędzy procesem planowania a procesem produkcji. Systemem MRP II będzie więc taki zintegrowany system informatyczny, który wspiera metodykę MRP II, to znaczy umożliwia jej odzwierciedlenie informacyjne i obsługę.

Należy zwrócić uwagę, że samo wdrożenie systemu klasy MRP II / ERP nie jest warunkiem wystarczającym do funkcjonowania metodologii MRP II w przedsiębiorstwie. Utożsamianie systemów z metodologią prowadzi w praktyce do założenia, iż wdrożenie systemu MRP II powoduje automatycznie uzyskanie standardów MRP w działalności przedsiębiorstwa. Założenie to jest nieprawdziwe, o czym pisze szeroko A. Popończyk [24] i co wynika także z przeprowadzonych przeze mnie badań. W jednym z badanych przeze mnie przedsiębiorstw produkcyjnych wdrożono z sukcesem system klasy MRP n/ERP, natomiast badanie poziomu wypełniania standardów MRP II, wykonane za pomocą Oliver Wight ABCD Checklist12 wykazało, iż przedsiębiorstwo to znajduje się poniżej dolnej oceny (D), co oznacza, iż w ogóle nie spełnia tego standardu.

Leave a Reply