Raport za 2004 r. Głównego Inspektora Pracy

Dokonując analizy problematyki pracy czasowej, nie można jednak zapominać o samych pracownikach, którzy, decydując się na skorzystanie z takich form zatrudnienia, kierują się zupełnie odrębnymi od pracodawcy kryteriami. Wstępna analiza przepisów ustawodawstwa polskiego z zakresu prawa pracy i prawa cywilnego wykazuje, że unormowania te dopuszczają szeroką gamę form zatrudnienia czasowego. Barierą wydają się jednak często sami zainteresowani, którzy z ograniczonym zaufaniem podchodzą do elastycznych form zatrudnienia. Wynika to nie tylko z faktu przywiązania do jednego miejsca pracy i stałego wynagrodzenia, ale również obaw przed obniżeniem standardów bezpieczeństwa socjalnego, braku ciągłości zatrudnienia czy takich prozaicznych problemów, jak brak zdolności kredytowej. Jak okazuje się w praktyce, obawy ich są często uzasadnione, gdyż wielu polskich pracodawców nie dojrzało do tego, by równoważyć kwestie bezpieczeństwa i elastyczności zatrudnienia, zapominając, że praca czasowa nie jest w istocie alternatywą dla pracy stałej, lecz tylko jej uzupełnieniem.

Według Raportu za 2004 r. zaprezentowanego przez Głównego Inspektora Pracy53 w toku kontroli u 285 pracodawców stwierdzono liczne naruszenia prawa pracy w zakresie zatrudniania pracowników. Jak wynika z przeprowadzonych kontroli, podstawową przyczyną naruszeń prawa jest trudna sytuacja na rynku pracy. Pracodawcy w dużym stopniu wykorzystują istniejące uwarunkowania i zatrudniają osoby bez umów o pracę lub na podstawie umowy cywilnoprawnej w celu obniżenia kosztów zatrudnienia. Zgoda na pracę w ramach umów cywilnoprawnych nierzadko spowodowana jest niedostateczną wiedzą z zakresu prawa pracy po stronie zatrudnianych, którzy dopiero po pewnym okresie pracy na podstawie takiej umowy uświadamiają sobie, że są pozbawieni wszelkich uprawnień wynikających ze stosunku pracy. Brak możliwości udokumentowania i udowodnienia zatrudnienia przez dłuższy okres bez potwierdzenia warunków pracy w formie pisemnej, jak również brak zgody ze strony samych zainteresowanych na przekształcenie umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, znacznie utrudnia możliwość dalszego postępowania (wprawdzie zgoda lub akceptacja pracownika w przypadku wystąpienia z powództwem nie jest wymagana, to jednak w praktyce – wziąwszy w pierwszej kolejności pod uwagę wolę stron stosunku prawnego – sąd najczęściej oddala powództwo). Niechęć pracowników do potwierdzania zatrudnienia spowodowana jest jednak obawą o utratę pracy: a perspektywa bezrobocia powoduje rezygnację z dochodzenia swoich praw.

Leave a Reply